Malejące zainteresowanie silnikami benzynowymi spowodowało, że brytyjski producent samochodów marki Land Rover zdecydował się zrezygnować z jednego ze swoich silników dostępnych w gamie modeli.
Chodzi tutaj o ośmiocylindrową jednostkę benzynową, która montowana była w modelach Range Rover, Range Rover Sport, a także w Discovery 3. Zatwierdzona już decyzja nie będzie wykonywana ze skutkiem natychmiastowym. Silnik zniknie z zestawienia dopiero na początku 2008 roku. Na pocieszenie dla klientów, którzy wykazywali zainteresowanie silnikami z zapłonem iskrowym w Land Roverach, w gamie pozostanie jednostka turbodoładowana o pojemności 4,2 litra. Będzie to jedyny benzyniak pomiędzy dwoma silnikami wysokoprężnymi (2,7 V6 oraz 3,6 V8).
Według badań przeprowadzonych przez producenta, w przyszłym roku na rynku brytyjskim przeszło 90 procent samochodów należących do tej marki zostanie sprzedanych w wersjach wysokoprężnych. Z Wielkiej Brytanii też niedawno modele Defender zasilane silnikami benzynowymi. Jak na razie zapowiada się, że tylko nowy model Freelander 2 będzie dostępny bez żadnych problemów z jednostką benzynową. W skład jego podstawowej wersji będzie wchodzić sześciocylindrowiec o pojemności 3,2 litra, montowany w Bridgend.
Pelne zrodlo |